Znani i bogaci

Znani i bogaci o własnym biznesie. Jak zarobić i utrzymać pieniądze

Komentarz
Sebastian MiśniakiewiczSpecjalista SEO

Prowadząc firmę należy mieć otwarty umysł, aby z natłoku informacji, jakie serwuje nam otaczający nas świat, wyłowić czasami niepozorne informacje, które okażą się mieć duży wpływ na nasz biznes. Z tego też powodu warto wiedzieć, jak sobie w biznesie radzą znane nam z mediów osoby- czytając ich biografie lub wywiady.

Zasada jeża

Znasz tzw. “zasadę jeża”?

Jim Collins przebadał w Stanach Zjednoczonych 1000 firm z listy magazynu Fortune, wybierając z nich te, które charakteryzowały się ponadprzeciętnym rozwojem, ponad trzykrotnie szybszym od innych firm z branży.

We wszystkich z nich za sukcesem stała koncentracja na głównym kierunku rozwoju  oraz konsekwencja działań opartych na trzech kręgach:

  1. Co umiem robić najlepiej na świecie?
  2. Co mnie kręci?
  3. Co daje mojej firmie największy zwrot?

Zasada jeża ma swoje odniesienie do greckich bajek, w których to jeż jest symbolem konsekwencji i wygranej w długim okresie czasu. A jego przeciwnikiem, z którym wygrywa, jest lis – symbol manipulatora, który jak osiąga sukces, to tylko w krótkim okresie czasu.

Podobnie jest w biznesie – sukces odniesiesz też będąc lisem – jednak tylko jako jeż będziesz czerpać przyjemność z prowadzenia interesów.

O czym jest ta książka

Zebrane w jednym miejscu wywiady z 35 znanymi z pierwszych stron gazet osób to doskonała lektura “do porannej kawy”, dzięki której możemy poznać bliżej to, co robią jako osoby prowadzące własne przedsięwzięcia.

W każdym wywiadzie możemy wyłowić informacje, które mogą przydać się nam w codziennym życiu.

Są to zarówno inspiracje na pozyskiwanie funduszy w sytuacji, gdy idzie coś nie po naszej myśli (Krystyna Janda), czy sposób na wyróżnienie się ze swoją ofertą, gdzie nikt inny w Polsce nie oferuje takiego produktu (Marek Kondrad posiada wyłączność na sprowadzone do swoich sklepów wina).

Myśl o dziecku

Dorota Zawadzka przybliża nam sposób wychowywania dzieci, zwracając uwagę na duży błąd, jaki popełniają rodzice – a mianowicie na dążeniu do realizacji swoich marzeń kosztem rezygnacji przez dziecko z jego pasji.

Ludziom wyższy status kojarzy się często z większymi pieniędzmi, dlatego woleliby, aby ich dziecko zostało w życiu KIMŚ. Tymczasem rewelacyjny szewc może zarobić więcej niż kiepski adwokat. Nie można zapominać o pasjach – je trzeba pielęgnować i rozwijać, ponieważ w życiu jest tak, że małżeństwo sprzątaczki i spawacza może wychować przyszłego prezesa dużej firmy – albo nawet …. prezydenta.

Nie można zmuszać dzieci, aby przejęły od nas pałeczkę w firmie rodzinnej. Trzeba szanować ich decyzję bycia innym – czy to się nam podoba, czy też nie.

Koneksje i wykształcenie to nie wszystko

Bardzo mocno podkreślił to Piotr Tymochowicz: “Jeżeli przyjrzymy się nazwiskom z listy 100 najbogatszych Polaków, to zauważymy, że te osoby nie są ani specjalnie inteligentne, ani utalentowane. Potrafią natomiast nawiązywać błyskawicznie relacje międzyludzkie, a to jest istotą sukcesu w biznesie.

Daje do myślenia, prawda?

Wyróżnij się

Każda firma musi mieć jakiś znak rozpoznawczy.

Torebki Bożeny Batyckiej wyróżnia bursztyn. Powstają nie w Chinach, a w polskiej fabryce, co buduje wizerunek markowego produktu.

Nie możesz liczyć na sukces w biznesie, jak będziesz konkurować tylko ceną. Musisz się wyróżnić, być innym na tle “szarej konkurencji” – tylko wtedy zwiększysz szansę nie tylko na sukces swojej firmy, ale także będziesz prowadzić ją z przyjemnością, delektując się każdym dniem, jaki spędzać będziesz w gronie swoich pracowników.

Mały biznes jest taki sam jak wielki biznes

Przy małym biznesie musimy, zdaniem Mariusza Max Kolonko, napracować się tak samo, jak przy wielkim. Dlatego warto brać się za bary z czymś wielkim, jak tylko widzimy w tym dla siebie szansę.

Warto mieć w życiu zasady i potrafić rzucić coś lub zrezygnować z klienta, jeżeli narusza nasze zasady. Kto wie, gdyby Mariusz nie rzucił kiedyś pracy, mówić swojemu szefowi, ze nie zarobi miliona, gdy będzie non stop kantował ludzi na drobne, pewnie nie zostałby właścicielem telewizyjnej firmy produkcyjnej.

Konkluzja

To tylko kilka myśli, które chciałem Wam przybliżyć, aby pokazać, że z pozornie prostej rozmowy da się wyłowić coś, co może natchnąć do działania.

Miłej lektury i … wielu inspiracji !

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *