Siłą Pędu Lech Kaniuk

Siła pędu – Lech Kaniuk

Komentarz
Sebastian MiśniakiewiczSpecjalista SEO

Zabrać się do realizacji planu jest trudno. Wiele osób zmaga się z tym mocno, wielu nie udaje się swojego planu zrealizować. Jest wiele powodów, dla których tak się dzieje. Jeżeli jednak uda się nam tak, jak Lechowi Kaniukowi, przezwyciężyć ograniczenia, wtedy nasz biznes, niczym kula śniegowa, będzie toczył się coraz szybciej i nabierał coraz większego kształtu.

Jak od zrywania kwiatków pod blokiem, sprzedawanych starszym Paniom, dojść do firmy pokroju PizaPortal.pl czy iTaxi.pl?

Książka , którą napisał Lech Kaniuk, jest podręcznikowym przykładem na to, jak dzięki pasji, zaangażowaniu oraz marzeniom nie tylko stworzyć duży, skalowalny biznes – ale uczynić to w dodatku w taki sposób, aby nie odbywało się to kosztem wielu wyrzeczeń, a praca przy realizacji planu, była przyjemnością, nie przykrym obowiązkiem.

Poniżej kilka uwag, które warto zapamiętać i się do nich stosować.

Nie skupiaj się przesadnie na wszystkim

Aby rynek miał szansę zweryfikować nasz produkt, musimy się tam znaleźć. Nie należy więc poświęcać na początkowym etapie pracy na wszystko, co należy zrobić – ale skupić się na tych działaniach, dzięki którym nasz produkt zostanie zauważony.

Wielu przedsiębiorców kładzie duży nacisk np. na projektowanie layoutu systemu, zamiast skupić się na fundamentalnych podstawach – funkcjonalnościach. Co z tego, że będziemy mieli piękne logo, na które wydamy tysiące złotych, co z tego, że powstaną piękne broszury informacyjne, jak nasze oprogramowanie będzie co chwilę się zawieszać ?

Rozbijaj duże cele na mniejsze

Jest takie powiedzenie, że aby zjeść słonia, należy go zjeść… po kawałku.

Nie inaczej jest z realizacją celów. Im cel jest większy, im bardziej odległy, tym jego realizacja mocniej nas przytłacza, przez co w wielu przypadkach nie udaje się go nam zrealizować.

Jeżeli chcesz osiągnąć postawiony sobie cel, a nie tylko o nim marzyć, to podziel jego realizację na mniejsze etapy i skup się na zamykaniu każdego etapu. Zobaczysz, jak inaczej wtedy wygląda biznes – i jak wiele rzeczy uda Ci się osiągnąć.

Nie ma nierealnych celów

To od nas zależy czy uda się je osiągnąć. Jeżeli już na starcie pomyślisz sobie, że coś jest nierealne, to właśnie Twój cel oddalił się bardziej od Ciebie. Nie myśl o końcu, myśl o kolejnym kroku, jaki masz wykonać, aby osiągnąć ów cel. Wiele osób zauważa, że marzenia, które były trudne do zrealizowania, okazały się być wcale nietrudne.

Zawsze określaj zakres działań

Jeżeli świadczymy usługi i nie zdefiniujemy jasno zakresu prac, to klient zje nas często żywcem, poprzez swoje oczekiwania, pomysły i ciągłe zmiany.

Jeżeli boisz się stracić przez to klienta, to zastanów się, czy warto z kimś takim, kto i tak nie doceni Twojej wiedzy i doświadczenia współpracować – bo lepiej jest już go chyba podesłać konkurencji 🙂

Nie ufaj pochwałom

Bardzo często pytamy się znajomych, czy nasz pomysł na biznes jest ciekawy, aby wiedzieć, czy produkt odniesie na rynku sukces. Należy jednak pamiętać, że pozytywny feedback nie jest jednoznaczny z gwarancją sukcesu. Nasz produkt może okazać się fajny, ale jak nie zbudujemy czegoś wartościowego, to nie odniesie on sukcesu.

Nie wpadaj w pułapkę pozornej stabilności pracy

Nigdy nie wiesz, co się wydarzy – co pokazuje najlepiej case koronawirusa, który wiele firm doprowadził do upadku.

Najpierw choroba, potem lekarstwo

Chcąc wprowadzić na rynek nowy produkt, najpierw zdiagnozujmy problem, który możemy rozwiązać. Wiele firm postępuje odwrotnie – najpierw tworzy produkt, a potem zastanawia się, komu go sprzedać – nie tędy droga.

Kilka złotych myśli

  • nawet najlepsza rzecz na świecie nie sprzeda się sama
  • testuj, zbieraj feedback, poprawiaj, testuj – grafika programu nie jest ważna na start
  • pomysłów zawsze jest dużo – ale królem jest zawsze działanie
  • ekspansja nie oznacza, że przejmujesz od razu 100% rynku
  • chcesz działać globalnie – zacznij działać superlokalnie
  • jeśli nie ma zaufania (do osoby), to nie warto kontynuować rozmowy – to strata czasu
  • czytaj książki (Lech czyta ich 60-70 rocznie)

Konkluzja

“Siła pędu” to obowiązkowa pozycja dla każdego właściciela firmy, zwłaszcza małej, ponieważ pokazuje na konkretnym przykładzie, że ograniczenia często są tylko w naszej głowie. Trzeba się ich pozbyć, wdrożyć plan działania, aby móc potem, dzięki sile pędu, obserwować, jak nasz biznes, niczym kula śniegowa, pokonuje, z coraz mniejszym problemem, kolejne, wydawałoby się, nie do pokonania przeszkody.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *